Chusta elastyczna czy chusta tkana?

Chusta elastyczna czy chusta tkana?

Ostatnio dostaje od Was mnóstwo pytań. Postanowiłam, że będę na nie odpowiadać tworząc wpisy na stronie, którą ostatnio trochę zaniedbałam – wybaczcie! Ale przyznacie, że na maile odpowiadam regularnie, prawda? 🙂

Wracając do pytań – większość z nich w ostatnim czasie dotyczyła kwestii: jaką chustę wybrać: czy chustę elastyczną, czy chustę tkaną.

 

Dla mnie wybór jest bardzo prosty – od razu zainwestowałabym w chustę tkaną (skośnokrzyżową oczywiście!).

Dlaczego?

Przede wszystkim chusta tkana skośnokrzyżowa będzie służyła Wam dłużej, gdyż chusta elastyczna według doświadczenia mam noszących swoje dzieci (w tym mnie :)) nadaje się dla dzieci do wagi około 5 kg. Dzieje się tak dlatego, że im większy ciężar dziecka tym chusta elastyczna bardziej sprężynuje, zaczyna wbijać się w ramiona rodzica; pod wpływem ciężkości dziecka a tym samym grawitacji w miarę chodzenia z dzieckiem w chuście, będzie Wam ono opadać i nie utrzymamy go na optymalnej wysokość, by utrzymać jeden środek ciężkości z dzieckiem.

Uff… Skomplikowane?

Spróbujcie sobie wyobrazić, co stałoby się z bluzką z materiału elastycznego gdybyście chcieli nosić pod nią na wysokości brzucha 8 kg kamień?

Abstrakcyjne?

To wyobraźcie sobie, że taka bluzka miałaby utrzymać Wasz ciążowy brzuszek. Obawiam się, że naciągnęłaby się do kolan.

Dlatego nie polecam elastycznej chusty. Oczywiście, jeśli już ją macie to próbujcie, choćby po to by zobaczyć jak się czujecie nosząc dziecko przy sobie.

Ale na dłuższą metę wybierzcie chustę tkaną. Tym bardziej, że wiele mam zgłaszało mi, że w chuście elastycznej bolały je plecy i mocno odczuwały ciężar dziecka, a gdy zmieniły ją na tkaną to czuły się o wiele bardziej komfortowo. Poza tym chusta elastyczna nie sprawdzi się Wam w czasie lata, będzie Wam w niej dużo cieplej. Lepiej wybierać materiały naturalne typu bawełna.

Opis ten wynika z mojego doświadczenia i oparty jest na wielu rozmowach przeprowadzonych z wieloma noszącymi w chustach. Macie inne doświadczenia? Podzielcie się nimi z innymi mamami – zostawicie komentarz pod artykułem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *